-Żegnaj Tesso-powiedziałam i przytuliłam ją
-Mam nadzieje, że się jeszcze spotkamy?-zapytała
-Oczywiście-zapewniłam ją
-Aha skontaktujcie się z Magnusem
-Yhy oczywiście tylko gdzie jestJonathan?
-Tu jestem-odpowiedział głos za moimi plecami-Ej! Nie przestraszyłaś się!
-Przyzwyczaiłam się-wystawiłam mu język
-Nie wystawia się języka do starszego brata-naburmuszył się grożąc mi palcem
-Uważaj bo ci ten palec urwę! I co wtedy będzie?
-Nie b...-nie zdążył dokończyć ponieważ Tessa nas uspokoiła i kazała jechać.
Wzieliśmy walizki w rękę i przeteleportowaliśmy się.
Chcecie wiedzieć jakie uczycie towarzyszy teleportowaniu?Praktycznie żadne wyjątkowe. To tak jakby spuszczało się w klopie ale poziomo. Nic ciekawego.
![]() | |
| Chyba każdy wie jak wygląda Instytut od środka dlatego nie będe go póżniej opisywać |
-Wchodzimy jako Nocni Łowcy czy jako goście?-zapytał sie Jonathan
-Jako Nocni Łowcy-odpowiedziałam przez ramie i już ruszyłam do wrót ze stellą w ręce.Podeszłam do drzwi i oparłam się o nie, przyłożyłam narzędzie do dębowych desek kiedy ktoś nagle otworzył wejście.Zachwiałam się i wpadłam do środka na COŚ miekiego poprawka na KOGOŚ. Podniosłam głowę i zobaczyłam kto to. Po prostu mnie zamurowałam. To był....
TO BYŁ MÓJ PIERWSZY POST ALE MAM NADZIEJĘ, ŻE MI WYSZEDŁ JAKO-TAKO.CHYBA NIE JEST NAJGORZEJ?
MUSZĘ SIĘ NAUCZYĆ UŻYWAĆ BLOGGERA, ALE CHYBA SIĘ UDA!
CZEKAM NA KOMENTARZE NAWET TE ZŁE!
DZIĘKI, ŻE (w domyśle jeśli) PRZECZYTALIŚCIE!

Długo czekałam ale się opłacało. Jest super!
OdpowiedzUsuńDzięki!!!
UsuńRozdzial super czekam na next!
OdpowiedzUsuń